|
Aleksandra Kujawska - pochodzi z Mircza. Jej pierwsze próbki literackie
ukazywały się
w "Kronice Zamojskiej", "Tygodniku Zamojskim", a także w czasopiśmie
"Cogito".
W 1996 roku ukazał się tomik pt. "Jajko na twardo", który został
wyróżniony
w Wojewódzkim Konkursie na Tomik Poezji. Zostały wydane jeszcze dwa inne
tomiki Oli: "Drewniane szczęście", nagrodzony w 1997 r. w Wojewódzkim
Konkursie Poetyckim
im. Andrzeja Józefa Misiury, i "Strach", nagrodzony w tym samym
konkursie rok później. Wiersze Aleksandry są wyrazem pragnień, obaw i
radości, ale także szukaniem odpowiedzi na pytania związane z
wchodzeniem w dorosłość. Utwory są także opowieścią o młodej, zwyczajnej
dziewczynie szukającej miejsca w życiu. GBP w Mirczu posiada wszystkie
trzy tomiki wierszy. Poniżej przedstawiamy tylko niektóre z wierszy Oli.
Od grzechu
zaczął się świat
a moja dusza
pęka od pokus...
Kłamstwo nie mieści się
w suchym "Ojcze nasz".
W pokorze kocham
swoich bożków.
Nieocenionych możliwości moc.
Każdego dnia próbuje innych dróg,
ciemnych dróg.
Rozkoszne bicie serca
zaćmiewa rozum.
Czystość dziś
to przestarzały
wynalazek...
Z cyklu: "Bóg"
"Bóg I"
Mój Bóg
niczego nie dawał,
niczego nie kazał,
o niczym nie miał pojęcia.
Nie należał do partii,
nie miał poglądów,
nie nazywał rzeczy.
To był chudy, krzykliwy sknera.
Mój Bóg
miał tylko mnie
był tylko wtedy
gdy chciałam
by wziął
mnie za ręce.
"Sierpień"
moje życie z Gilbertem
skończyło się
tu powinna być kropka
ale jej nie ma zauważ
to było późne popołudnie
ja zapalałam dla zabawy zapałki
on tańczył
to była Nirwana tak Nirwana na pewno
o czym myślał
nie wiem
moje życie z mym Skarbem nie trwała długo
to były dwa dni dwa miesiące lata
nie pamiętam
dość by kurz na pierwszym zdjęciu wśliznął się zbyt głęboko
głębiej niż moje serce
(a on usiadł zapalił papierosa)
moje życie z Gilbertem prysło
w chwili gdy docisnął mocniej
peta w popielniczce
czy to była miłość
czy to była miłość
jeśli tak nie warto o tym mówić
Aleksandra jest absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego. W życiu
dorosłym zaprzestała twórczości poetyckiej, obecnie pracuje w banku, w
Poznaniu. Jej wkład w rozwój kultury lokalnej jest niezaprzeczalny i
trwały, bowiem następne pokolenia młodych odbiorców będą mogły sięgnąć
do jej twórczości, szukając natchnienia bądź wskazówek w swoim młodym
życiu.
|